Narazie to ostatni o justinku ale potem równiez będą bo dopiero się rozkręcam :P
Byłaś z Justinem od niedawna.Siedziałaś na łóżku i gadałaś z koleżanką,gdy przyszedł ci sms od Justinka.
Justin-Wyjdź na balkon.
Wyszłaś ale nikogo tam nie było.
Justin-Hej kotku!Tu jestem.
Jego głos dochodził z dołu.Stał na drodze pod budynkiem.
Ty:Co ty tam robisz na dole?!
Justin wziął gitarę i zaczął śpiewaćci miłosną balladę.
Szybko zbiegłaś na dół i rzuciłas mu się w ramiona.
Ty-To najpiękniejsza rzecz jaka ktokolwiek dla mnie zrobił!Kocham Cię.
Justin-Ja cię kocham bardziej!I nawet nie próbuj się kłócić.
Złapał cięza podbródek i zaczął całowac:D
Taki krótki.
Taka ze mnie romantyczka :D
środa, 13 lutego 2013
Image z Justinem 3
Image z Justinem 3 ;)
Byliscie razem już od roku. Byłaś najszczęśliwszą dziewczyną na świecie.
W dniu waszej rocznicy szłaś z koleżanką na spacer. Totalnie zapomniałaś jaki dziś dzień.
Spacerując po parku zobaczyłaś,że na drodze po której szłaś leżało pełno płatków róż i kwiatów.
Droga była oświetlona lampami.Wszystko nagle ucichło a w tle zaczęła grać piosenka Justina.
Chciałaś zapytać się koleżanki o co chodzi,ale ona zniknęła.Rozczarowana i zarazem zdenerwowana szłaś wzdłóż drogi niewiedząc o co chodzi.Na końcu ścieżki stał Justin w garniturze z bukietem białych róż w rękach.Obok stała kolacja a na stole Juss ustawił świeczki.
Justin-,,Wszystkiego Najlepszego kochanie''
Ty-Ale z jakiej to okazji?
Justin-Nie pamiętasz?Przecież dziś nasza rocznica.
Ty-Jezu Justin przepraszam.Jak mogłam zapomnieć?!Jestem do niczego!
Justin-Nawet tak nie myśl!Nic się nie stało.
Ty-Naprawdę tak uważasz?
Justin-Ja to wiem.Kocham Cię i nigdy się na ciebie nie gniewałem.Teraz też nie będę tego robić.
Pocałował cię namiętnie i mocno przytulił. Zjedliście kolację i razem z Justinem odeszłaś do domu.
I jak ?
Byliscie razem już od roku. Byłaś najszczęśliwszą dziewczyną na świecie.
W dniu waszej rocznicy szłaś z koleżanką na spacer. Totalnie zapomniałaś jaki dziś dzień.
Spacerując po parku zobaczyłaś,że na drodze po której szłaś leżało pełno płatków róż i kwiatów.
Droga była oświetlona lampami.Wszystko nagle ucichło a w tle zaczęła grać piosenka Justina.
Chciałaś zapytać się koleżanki o co chodzi,ale ona zniknęła.Rozczarowana i zarazem zdenerwowana szłaś wzdłóż drogi niewiedząc o co chodzi.Na końcu ścieżki stał Justin w garniturze z bukietem białych róż w rękach.Obok stała kolacja a na stole Juss ustawił świeczki.
Justin-,,Wszystkiego Najlepszego kochanie''
Ty-Ale z jakiej to okazji?
Justin-Nie pamiętasz?Przecież dziś nasza rocznica.
Ty-Jezu Justin przepraszam.Jak mogłam zapomnieć?!Jestem do niczego!
Justin-Nawet tak nie myśl!Nic się nie stało.
Ty-Naprawdę tak uważasz?
Justin-Ja to wiem.Kocham Cię i nigdy się na ciebie nie gniewałem.Teraz też nie będę tego robić.
Pocałował cię namiętnie i mocno przytulił. Zjedliście kolację i razem z Justinem odeszłaś do domu.
I jak ?
Image z Justinem 2
Image z Justinem 2;)
Byłas na koncercie Justina i stałas w pierwszym rzędzie. Słuchała,gdy Justin śpiewał ''Boyfriend,,.
Zauważyłas,że w pewnym momencie jego wzrok zwrócił się w twoim kierunku.Popatrzył ci głęboko w oczy i uśmiechnął się.Nie byłaś jednak pewna czy to do ciebie.Chwilę później podszedł do ciebie,chwyciłza rękę i wciągnął na scenę. Objął twoje dłonie,pocałował w policzek i zmienił śpiewany utwór na ,,As long as you love me''(Tak długo dopóki mnie kochasz).
Ty-,,Nawet nie wiesz jak bardzo kocham''
Justin tylko się uśmiechnął,ale zauważyłaś radość wypisaną na jego twarzy.
Po zaśpiewaniu piosenki.Przyciągnął ciebie do siebie i szeptnął ci w ucho: ,, Jesteś One Less Lonely Girl''.
Ty:,,Ale ja?''
Justin-Oczywiście głuptasku.We will always been together <3
Ty-Tak długo płakałam po nocach z miłości do ciebie,Justin ja...
Justin przyłożył palec do twoich warg.
Justin: Ciii,Już nigdy nie bedziesz przeze mnie cierpieć.Rozumiesz? Nigdy..
Pocałował Cię namiętnie i razem odeszliście za scenę.
Mam nadzieję ,że się podoba. To równiez jeden z moich pierwszych..
Byłas na koncercie Justina i stałas w pierwszym rzędzie. Słuchała,gdy Justin śpiewał ''Boyfriend,,.
Zauważyłas,że w pewnym momencie jego wzrok zwrócił się w twoim kierunku.Popatrzył ci głęboko w oczy i uśmiechnął się.Nie byłaś jednak pewna czy to do ciebie.Chwilę później podszedł do ciebie,chwyciłza rękę i wciągnął na scenę. Objął twoje dłonie,pocałował w policzek i zmienił śpiewany utwór na ,,As long as you love me''(Tak długo dopóki mnie kochasz).
Ty-,,Nawet nie wiesz jak bardzo kocham''
Justin tylko się uśmiechnął,ale zauważyłaś radość wypisaną na jego twarzy.
Po zaśpiewaniu piosenki.Przyciągnął ciebie do siebie i szeptnął ci w ucho: ,, Jesteś One Less Lonely Girl''.
Ty:,,Ale ja?''
Justin-Oczywiście głuptasku.We will always been together <3
Ty-Tak długo płakałam po nocach z miłości do ciebie,Justin ja...
Justin przyłożył palec do twoich warg.
Justin: Ciii,Już nigdy nie bedziesz przeze mnie cierpieć.Rozumiesz? Nigdy..
Pocałował Cię namiętnie i razem odeszliście za scenę.
Mam nadzieję ,że się podoba. To równiez jeden z moich pierwszych..
wtorek, 12 lutego 2013
Powracam xD
Siemka,
Sory że mnie tak długo nie było. Mam pełny zeszyt image i opowiadan ale nie mam czasu ich wrzucać.
Obiecuję,że wrzucę jutro jeśli ktokolwiek mnie czyta :P
Bedzie niespodzianka image która napisała ma siostra :P
Spróbuję swoich sił i może kiedyś napisze książkę.
Jak tak to napewno pierwsi ją przeczytacie.
Do zobaczenia :)
Sory że mnie tak długo nie było. Mam pełny zeszyt image i opowiadan ale nie mam czasu ich wrzucać.
Obiecuję,że wrzucę jutro jeśli ktokolwiek mnie czyta :P
Bedzie niespodzianka image która napisała ma siostra :P
Spróbuję swoich sił i może kiedyś napisze książkę.
Jak tak to napewno pierwsi ją przeczytacie.
Do zobaczenia :)
wtorek, 5 lutego 2013
Za co kocham 1D
Oto moja wypowiedź o One Direction:
Za co ich kocham:
Ja kocham ich za to,że są prawdziwi.Nie grają lalusi tak jak im zagrają tylko publicznie okazują uczucia do siebie i do fanów.Nie wstydzą przytulać się do siebie nawet,gdy inni nazywają ich pedałami.Dla mnie to nie jest zwykły zespół.To moi idole.Nauczyli mnie,aby w życiu się nie poddawać,nie zwracać uwagi na to co mówią inni tylko dązyć do celu oraz tego,że niemożna udawać kogoś kim się nie jest tylko być sobą.Oni są wspaniali kochają się jak bracia i nie pozwalają,aby komuśz nich stała się krzywda.Kazdy z nich jest wyjątkowy.Drugiego takiego nie znajdziecie.W każdym z nich widzę coś niesamowicie orginalnego.Niall'a kocham za to że jest wrażliwy,miły i kocha swoich fanów.Wzruszyło mnie to,że do każdej fanki która pyta się go czy za nią wyjdzie odpowiada ,,Tak''.Z jego ust jest to magiczne.Zayn'a kocham za ,że jest dowcipny.Kocha zespół i Perrie i potrafi ze sobą pogodzić oba światy.Przez czas w którym jest w zespole nabrał odwagi i pewności siebie.Louisa kocham za orginalność.Jest łatwo rozpoznawalny dzięki specyficznemu ubiorowi.Jest dowcipny i urzeka mnie w nim uśmiech,oczy i jegosłodkie spojrzenie na kevina.Kocha on Harrego jak najlepszego brata,brata bliźniaka.Harrego kocham za to że jest on nieśmiałym,słodkim i bardzo romantycznym chłopakiem.Nigdy nie pozwala na to aby jego dziewczynie stało się coś złego.Jest wzorem do naśladowania dla innych chłopakówna świecie.A Liam jest po prostu bohaterem.Urodził się prawie martwy,nie ma nerki.Ledwo co otarł się o śmierć.Mimo to jest twardy.troszczy się o innych ludzi lepiej niż o siebie samego.Jestem pewna że dla Danielle oddał by życie.Jest tak dobrym człowiekiem,że brak mi słów aby to określić.Dla mnie One Direction są kimś wielkim.Kimś kogo nalezy nasladować.I dziwi mnie podejście hejterów.Nie doceniaja tak wspaniałych chłopców jakimi są One Direction.
Za co ich kocham:
Ja kocham ich za to,że są prawdziwi.Nie grają lalusi tak jak im zagrają tylko publicznie okazują uczucia do siebie i do fanów.Nie wstydzą przytulać się do siebie nawet,gdy inni nazywają ich pedałami.Dla mnie to nie jest zwykły zespół.To moi idole.Nauczyli mnie,aby w życiu się nie poddawać,nie zwracać uwagi na to co mówią inni tylko dązyć do celu oraz tego,że niemożna udawać kogoś kim się nie jest tylko być sobą.Oni są wspaniali kochają się jak bracia i nie pozwalają,aby komuśz nich stała się krzywda.Kazdy z nich jest wyjątkowy.Drugiego takiego nie znajdziecie.W każdym z nich widzę coś niesamowicie orginalnego.Niall'a kocham za to że jest wrażliwy,miły i kocha swoich fanów.Wzruszyło mnie to,że do każdej fanki która pyta się go czy za nią wyjdzie odpowiada ,,Tak''.Z jego ust jest to magiczne.Zayn'a kocham za ,że jest dowcipny.Kocha zespół i Perrie i potrafi ze sobą pogodzić oba światy.Przez czas w którym jest w zespole nabrał odwagi i pewności siebie.Louisa kocham za orginalność.Jest łatwo rozpoznawalny dzięki specyficznemu ubiorowi.Jest dowcipny i urzeka mnie w nim uśmiech,oczy i jegosłodkie spojrzenie na kevina.Kocha on Harrego jak najlepszego brata,brata bliźniaka.Harrego kocham za to że jest on nieśmiałym,słodkim i bardzo romantycznym chłopakiem.Nigdy nie pozwala na to aby jego dziewczynie stało się coś złego.Jest wzorem do naśladowania dla innych chłopakówna świecie.A Liam jest po prostu bohaterem.Urodził się prawie martwy,nie ma nerki.Ledwo co otarł się o śmierć.Mimo to jest twardy.troszczy się o innych ludzi lepiej niż o siebie samego.Jestem pewna że dla Danielle oddał by życie.Jest tak dobrym człowiekiem,że brak mi słów aby to określić.Dla mnie One Direction są kimś wielkim.Kimś kogo nalezy nasladować.I dziwi mnie podejście hejterów.Nie doceniaja tak wspaniałych chłopców jakimi są One Direction.
Image z Justinem 1
Siedzisz przed komputerem i tweetujesz do Justina:
Ty:,,Bardzo Cię kocham.Szkoda,że nigdy cię nie spotkam i nie będę mogła cię poznać.''
W pewnym momencie Justin ci odpisał:,,Przyjdź do parku w twoim mieście o15:00.''
Ty:,,Ale dlaczego?Czy to naprawdę ty?!''
Justin:,,Proszę,poprostu przyjdź.''
Podniecona ubrałaś swój szary płaszczyk,botki na koturnie i czapkę.Potem z jeszcze wiekszymi emocjami poszłaś do parku.Nie mogłaś uwierzyć w to co się dzieje.
Usiadłaś na ławce i z nikłą nadzieją czekałaś na Juss'a.
W pewnym momencie ktoś zasłonił ci oczy...To był Justin.
Popatrzyłas mu w oczy cała rozpromieniona.On się uśmiechnął.
Ty:,A..a..ale to przecież niemożliwe!
Justin:,,Never say never''Jesteś dla mnie wszystkim.Dla ciebie pójdę nawet na koniec świata.
Ty:Jak to możliwe,że mogłeś mnie pokochać?
Justin:Jesteś prawdziwa i naprawdę mi się podobasz.Zakochałem się w tobie jak szaleniec.
Wziął cię za ręce i delikatnie pocałował,a ty poczułaś się jak w niebie.
I jak się podoba.To mój pierwszy wzięłam z mojego magicznego zeszytu :D
Czekam na komentarze :)
Ty:,,Bardzo Cię kocham.Szkoda,że nigdy cię nie spotkam i nie będę mogła cię poznać.''
W pewnym momencie Justin ci odpisał:,,Przyjdź do parku w twoim mieście o15:00.''
Ty:,,Ale dlaczego?Czy to naprawdę ty?!''
Justin:,,Proszę,poprostu przyjdź.''
Podniecona ubrałaś swój szary płaszczyk,botki na koturnie i czapkę.Potem z jeszcze wiekszymi emocjami poszłaś do parku.Nie mogłaś uwierzyć w to co się dzieje.
Usiadłaś na ławce i z nikłą nadzieją czekałaś na Juss'a.
W pewnym momencie ktoś zasłonił ci oczy...To był Justin.
Popatrzyłas mu w oczy cała rozpromieniona.On się uśmiechnął.
Ty:,A..a..ale to przecież niemożliwe!
Justin:,,Never say never''Jesteś dla mnie wszystkim.Dla ciebie pójdę nawet na koniec świata.
Ty:Jak to możliwe,że mogłeś mnie pokochać?
Justin:Jesteś prawdziwa i naprawdę mi się podobasz.Zakochałem się w tobie jak szaleniec.
Wziął cię za ręce i delikatnie pocałował,a ty poczułaś się jak w niebie.
I jak się podoba.To mój pierwszy wzięłam z mojego magicznego zeszytu :D
Czekam na komentarze :)
Mój początek z blogiem:D
Witajcie.
Mam na imię Patrycja. Mam 14 lat i kocham pisać opowiadania i Image o miłości.
Bardzo lubię Justina Biebera i One Direction wprost ich kocham,dlatego większość wpisów będzie właśnie o nich.
Hejterzy niech lepiej ugryzą sie w język i sobie pójdą,bo nie mam zamiaru czytać ich głupich i bezsensownych komentarzy.
Także zapraszam do czytania mojego skromnego bloga.I o opinie.
Krytykę również przyjmuję co do pisania,a nie upodobań.
Jeśli wam się spodoba to polecajcie go znajomym.
Będę wdzięczna.
Kocham wszystkie directioners i beliebers <3
Obecnie ubolewam bo nie mogę jechac na koncert Justina a tak bardzo bym chciała:(
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)