Narazie to ostatni o justinku ale potem równiez będą bo dopiero się rozkręcam :P
Byłaś z Justinem od niedawna.Siedziałaś na łóżku i gadałaś z koleżanką,gdy przyszedł ci sms od Justinka.
Justin-Wyjdź na balkon.
Wyszłaś ale nikogo tam nie było.
Justin-Hej kotku!Tu jestem.
Jego głos dochodził z dołu.Stał na drodze pod budynkiem.
Ty:Co ty tam robisz na dole?!
Justin wziął gitarę i zaczął śpiewaćci miłosną balladę.
Szybko zbiegłaś na dół i rzuciłas mu się w ramiona.
Ty-To najpiękniejsza rzecz jaka ktokolwiek dla mnie zrobił!Kocham Cię.
Justin-Ja cię kocham bardziej!I nawet nie próbuj się kłócić.
Złapał cięza podbródek i zaczął całowac:D
Taki krótki.
Taka ze mnie romantyczka :D
ijeeee jakie fajne ^^
OdpowiedzUsuń